środa, 28 lutego 2018

Domowe sposoby na przeziębienie

Sezon chorobowy w pełni, grypa i grypopodobne szaleją. Mimo że ja choruję naprawdę rzadko to w tym roku mnie zmogło. Śmieję się że nadrabiam zaległości w chorowaniu, bo przez kilka ostatnich lat nie byłam na chorobowym a teraz, jak mam trochę wolnego to choruję już 3 tydzień.
W związku z tym pomyślałam że podzielę się z Wami domowymi sposobami na dolegliwości związane z tego typu sytuacjami. Żeby było jasne nie jestem lekarzem i żaden z przedstawionych przeze mnie sposobów nie zwalnia z konieczności konsultacji lekarskiej, szczególnie w sytuacji gdy choroba się przedłuża.  Te sposoby mają tylko wspomóc organizm lub zmniejszyć uciążliwość niektórych objawów. Pamiętajcie również że grypa różni się od przeziębienia i jest naprawdę groźna dla organizmu. Przede wszystkim należy pamiętać że grypa jest chorobą wirusową i nie wyleczymy jej antybiotykami. Możemy tylko zadbać o siebie w tym czasie aby uniknąć groźnych powikłań oraz łagodzić objawy jej towarzyszące. Jedną z podstawowych zasad przy grypie jest to że grypę należy wyleżeć.

Najczęstsze objawy grypy:
  • zaczyna się nagle i gwałtownie
  • wysoka gorączka
  • ból głowy
  • ból mięśni i stawów
  • uczucie ogólnego rozbicia i niemożność do wszelkiej aktywności fizycznej
Najczęstsze objawy przeziębienia:
  • rozwija się stopniowo
  • gorączka niższa niż przy grypie
  • katar, który nie zawsze towarzyszy grypie
  • jesli pojawia się ból głowy jest łagodniejszy i łatwiejszy do złagodzenia środkami przeciwbólowymi

Na pewno nie wymienię tutaj wszystkich sposobów wspomagających walkę z przeziębieniem i grypą, ponieważ jest ich tyle co przepisów na bigos ;)

Herbaty ziołowe i z dodatkami

Herbata z imbirem, bez względu czy świeży imbir , który już bez problemu można kupić w większości sklepów, czy sproszkowany. Możesz dodać plasterki świeżego imbiru do gorącej herbaty lub po prostu łyżeczkę sproszkowanego. Dobrym sposobem jest również przyrządzenie naparu z imbiru lub jak kto chce - herbatki imbirowej, mniejsza o nazwę. Wówczas zalewamy wrzątkiem sproszkowany imbir lub kilka plasterków świeżego. Ja miażdżę plasterki świeżego imbiru w szklance, trochę jak w moździerzu, i dopiero zalewam wrzątkiem. Po przestygnięciu dodajemy do takiego naparu cytrynę i miód. Napar z imbiru działa przeciwwirusowo i antybakteryjnie. Imbir ma również działanie przeciwwymiotne. 
Herbata z sokiem malinowym jest jednym z babcinych sposobów. Stosowana głównie ze względu na przypisywane sokowi działanie przeciwgorączkowe, choć spotkałam się też z opinią że to nieprawda. Ja się trzymam starej wersji i wierzę w jej dobroczynne działanie. 

Dobrze działa również herbata lipowa, która ma przede wszystkim właściwości napotne. Oprócz tego napar z lipy jest bogaty w związki śluzowe o działaniu osłaniającym i powlekającym. Związki te powodują że napar może łagodzić ból gardła i kaszel.  


Kolejną herbatą ziołową, z którą warto się zaprzyjaźnić to herbata rumiankowa. Rumianek ze względu na powszechnie znane działanie między innymi przeciwzapalne jest bardzo wszechstronnym zielem. Ze względu na swoje przeciwzapalne i przeciwbakteryjne działanie napar z rumianku pomaga uporać się ze stanami zapalnymi gardła. Dodatkowo według naukowców po wypiciu naparu z rumianku we krwi wzrasta poziom fenolu o silnych właściwościach antybakteryjnych - hipuranu.
Ponadto herbatka rumiankowa jest również naturalnym środkiem ułatwiającym zaśnięcie a jak wiemy sen jest jednym z najlepszych lekarstw.

Mleko z miodem i masłem




Podstawową zasadą o której należy pamiętać przy przygotowywaniu tego napoju jest to że miód traci swoje dobroczynne właściwości w kontrakcie z wrzątkiem. Dlatego ja najpierw podgrzewam mleko z masłem żeby się rozpuściło, a potem albo czekałam z dodaniem miodu do ostygnięcia napoju, albo dolewałam trochę zimnego mleka tak aby napój nie był już tak gorący. Mleko z masłem delikatnie powleka błonę śluzową co skutecznie pomaga przy drapaniu w gardle. Jeśli macie taką możliwość to wybierzcie odpowiedni miód: lipowy ma działanie przeciwgorączkowe i wykrztuśne, akacjowy, rzepakowy i wrzosowy również są dobrym wyborem. Tak naprawdę najważniejsze aby był to prawdziwy miód a nie wyrób miodopodobny. Właśnie ta mikstura bardzo mi pomogła przy ostatniej infekcji ponieważ łagodziła nieustanne drapanie w gardle.
Można do tego napoju dodoać ząbek czosnku, który wzmocni działanie ze względu na swoje właściwości określane mianem "naturalnego antybiotyku".

Inhalacje

To kolejny z domowych i dobrze znanych sposobów. Inhalacje najlepiej zrobić tuż przed położeniem się do łóżka ponieważ rozgrzewają. Do inhalacji można używać różnych ziół lub olejków eterycznych ( naturalnych!). Najlepsze do takich inhalacji są:
  • olejek tymiankowy - nie powinny go stosować kobiety w ciąży i osoby z nadciśnieniem
  • olejek eukaliptusowy
  • olejek z drzewa herbacianego
  • olejek sosnowy
Jeśli nie posiadacie olejków w domu to dobrą alternatywą jest zastosowanie Amolu lub Aromatolu. Oba produkty zawierają w swoim składzie mnóstwo olejków które wykazują dobroczynne działanie na wiele dolegliwości. 
Można też wykonać inhalacje z dodatkiem soli, które zadziałają odkażająco i wykrztuśnie. 

Syrop z cebuli


Te specyfik również mi pomógł przy ostatniej infekcji. Może i nie pachnie fiołkami ale jest naprawdę skuteczny a jego przygotowanie jest bardzo proste. Wystarczy pokroić dwie obrane cebule w plastry, ułożyć warstwowo w naczyniu (najlepiej zamykanym, może to być np. słoik) przesypując poszczególne warstwy cukrem, lub jeszcze lepiej, przekładając miodem. Tak przygotowaną mieszaninę odstawiamy na kilka godzin aby cebula puściła soki. 
Spotkałam się też z wersją w której dodaje się do tego czosnek ale sama jej nie stosowałam. 

Gorąca kąpiel

Kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych lub ziół działa podobnie jak inhalacje. Ogrzewa organizm spowalniając tym samym namnażanie się wirusów a w trakcie takiej kąpieli oddychamy oparami dobroczynnych olejków. Ponadto w trakcie kąpieli, tak jak w trakcie inhalacji, nawilżamy podrażnione śluzówki co przynosi ulgę. Do kąpieli możemy używać takich samych olejków jak do inhalacji. Ja dodawałam do kąpieli kilka kropli wspomnianego wcześniej Aromatolu. 

Oprócz wyżej podanych są oczywiście jeszcze różne inne metody jednak jest ich tak dużo że nie sposób opisać tutaj wszystkie. 

Poza tym chciałam się z Wami podzielić swoim sposobem, który może nie przynosi odczuwalnej ulgi w żadnym z objawów ale bardzo wspomaga organizm w walce z infekcją.

  • łyżeczka pyłku pszczelego - ten produkt pracy pszczół odznacza się działaniem przeciwbakteryjnym  i grzybobójczym , podobnie jak antybiotyki. Udowodniono nawet jego niszczące działanie na gronkowca złocistego
  • łyżeczka miodu
  • sok z 1 cytryny
Wszystkie składniki zalewamy ciepłą wodą i wypijamy. Dobrze jest poczekać na dokładne rozpuszczenie się pyłku. I oczywiście należy pamiętać że nie możemy stosować gorącej wody ponieważ napój straci większość swoich dobroczynnych właściwości.

Przy przeziębieniu i grypie należy również pamiętać o odpowiednim nawadnianiu organizmu, najlepiej sokami lub herbatami ziołowymi i owocowymi. I pamiętajcie - jeśli objawy się nasilają lub trwają zbyt długo  koniecznie należy się udać do lekarza ! Nie wolno lekceważyć, szczególnie grypy gdyż może pozostawić po sobie bardzo poważne komplikacje w postaci zapalenia opon mózgowych lub zapalenia mięśnia sercowego.
Podsumowując całość życzę Wam dużo zdrowia. A może Wy macie jakieś swoje sprawdzone sposoby? Podzielcie się nimi w komentarzach.

Zdjęcia użyte w poście pochodzą z Pixabay

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz