wtorek, 23 stycznia 2018

Kreta moimi oczami część 2

Dzisiaj przybliżę Wam chociaż trochę Rethymno . Nie zwiedziłam jeszcze wszystkiego co jest warte zobaczenia w tym urokliwym mieście i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem odwiedzę tę miejscowość jeszcze raz w tym roku. Rethymno leży na północnym wybrzeżu Krety mniej więcej w połowie drogi łączącej Heraklion i Chanię.
Rethymno w wielu rankingach rywalizuje z Chanią o miano najpiękniejszego miasta Krety i muszę przyznać że ja sama miałabym problem z decyzją które z nich jest piękniejsze.
W mieście jest kilka tzw. obowiązkowych punktów które warto zobaczyć.
Jednym z nich jest ogromna Wenecka Forteca. Zajmuje ona dość duży obszar w pobliżu starego portu weneckiego. Została zbudowana przez Wenecjan w XVI wieku, jej oczywistym zadaniem były ochrona miasta przed atakami z morza. 
Teren fortecy możemy zwiedzić za ok. 4 euro od osoby. Tuż za wejściem znajduje się malutki sklepik gdzie możemy kupić przekąski i oczywiście frappe, które w trakcie zwiedzania naprawdę nas ratuje i wspomaga swoim chłodem.
Dzięki położeniu Fortecy stanowi ona świetny punkt widokowy na całe miasto. Widoki są naprawdę wspaniałe i grzechem byłoby nie zabrać ze sobą aparatu.

Widok na port
 Ciekawe jak on się tam znalazł?

 Na terenie fortecy zachowało się wiele budynków, niektóre zostały przebudowane przez Turków po zdobyciu przez nich miasta. Ślady tureckiej okupacji możemy spotkać w wielu miejscach, zarówno w Rethymno, jaki i w Chanii i Heraklionie.



 Wyobrażacie sobie jakie musiałoby pomieszczenie do którego przeznaczony był ten "żyrandol" ?




Po zwiedzeniu fortecy udaliśmy się w stronę portu jednak po drodze postanowiliśmy odetchnąć chwilę w jednej z knajpek na położonych przy samym brzegu. 
 Polakom nie kojarzy się zbyt dobrze słowo "melina" jednak jest to greckie imię żeńskie, jakie nosiła m.in. grecka piosenkarka, aktorka i polityk - Melina Mercouri.
 Ta oszroniona butelka to lodowato zimna woda, którą przyniosła nam kelnerka zanim jeszcze złożyliśmy zamówienie.
 Kto powiedział że psa nie można zabrać na skuter?
Po krótkim odpoczynku w kafejce wyruszyliśmy w stronę portu, jest nieduży ale dzięki temu nadę uroczy.praw


Kolejnym punktem była fontanna Rimondi, którą łatwo ominąć ponieważ jest trochę schowana pomiędzy kawiarenkami w wąskiej uliczce.


 Zwiedzając Rethymno koniecznie zboczcie trochę z głównych deptaków aby odkryć prawdziwy urok starych, wąskich uliczek tego romantycznego miasta.


 Stary rower nie musi iść na złom - może zastąpić barierkę balkonową :)




 Prawda że Rethymno jest urocze?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz